Jesteś tutaj:Muzyka»Ola Kiełb»blog Oli Kiełb»Epidemia czy co?
piątek, 28 października 2011 17:11

Epidemia czy co?

Napisała 

Epidemia czy co?

Znowu wybieram się na Epidemię Piosenki Turystycznej BAKCYNALIA do Lublina! Okazja nie byle jaka- same jubileusze- m.in. Słodki Całus od Buby świętuje, a Do Góry Dnem (i ja z nimi) zagra z tej okazji szanownym kolegom jubilatom. Nawiasem mówiąc to cichutki jubileusz poświętuje sobie nasz przyjaciel Przemek Niwiński - ojciec założyciel Do Góry Dnem, bo na Bakcynaliach 30 lat temu debiutował, śpiewając piosenkę "Żona zabrania"....ech, to podobno były -mimo wszystko- kolorowe czasy. Zobaczymy, jak będzie w 2011- już w najbliższą sobotę 5 listopada. Ja pamiętam BAKCYNALIA z połowy lat 80. XX wieku (he hehe) - było ciekawie muzycznie i uroczo pod względem towarzyskim. Koncerty w Chatce Żaka mają swój urok.

Epidemia piosenki turystycznej rozlewa się nadal - trudno sie z tego wyleczyc, naprawde.

 

Pozdrawiam Cię

- Ola

Czytany 1867 razy

3 komentarzy

  • Link do komentarza Ryszard niedziela, 30 października 2011 22:53 napisane przez Ryszard

    Olu!
    Cieszę się, że tworzysz, śpiewasz.. Trafiłem przypadkowo na twój /wielką piszę tylko na papierze/ blog, poczytałem.. Też mam wspomnienia z "Bakcynaliów" lat osiemdziesiątych - w tym niezapomniany twój "Koncert" /"W mroku chowam twarz/chowam się przed miastem../. Mam tę starą płytę SDM i czasem komuś mówię.. posłuchaj Oli Kiełb. Dziękuję. RW

    Raportuj
  • Link do komentarza Ryszard niedziela, 30 października 2011 22:52 napisane przez Ryszard

    Olu!
    Cieszę się, że tworzysz, śpiewasz.. Trafiłem przypadkowo na twój /wielką piszę tylko na papierze/ blog, poczytałem.. Też mam wspomnienia z "Bakcynaliów" lat osiemdziesiątych - w tym niezapomniany twój "Koncert" /"W mroku chowam twarz/chowam się przed miastem../. Mam tę starą płytę SDM i czasem komuś mówię.. posłuchaj Oli Kiełb. Dziękuję. RW

    Raportuj
  • Link do komentarza łąka piątek, 28 października 2011 21:51 napisane przez łąka

    "Epidemia piosenki turystycznej rozlewa się nadal - trudno sie z tego wyleczyc, naprawde"- więc nie leczmy się ale trwajmy w tej przyjemnej chorobie jak najdłużej !!!
    I ciągle:
    "Jeszcze grajmy, grajmy jeszcze,
    chociaż blisko koniec drogi.
    Jeszcze nas otulą deszcze,
    jeszcze nas zabolą nogi"...
    -oby jak najpóźniej !

    Pozdrawiam..

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone (*) są wypełnione.
W treści wiadomości możesz używać podstawowych znaczników HTML.