Statek Widmo

sł. i muz. Tomek Fojgt

Jaki dziś dzień, zgubiłem się
A czasu nie liczy już nikt
Tu życie człowieka ma inny cel
Dłonie przyrosły do lin.
Zapomniałby każdy imion swych
Gdyby nie Kapitan kat
Wrzeszczy, klnie, batem nas gna
Przestępstwem jest bezczynnie stać.

Z kotwicą na dno
Jeśliś szczur lądowy
Gadasz żeś morski wilk
Ciągaj ile sił.

Myślałem że wrócę za miesiąc czy dwa
A czasu nie liczy już nikt
Ciekawy podróży, bo piękny był świat
Nim dłonie przyrosły do lin.
Uciekłby pewno niejeden z nas
Gdyby nie Kapitan kat
Ujada i pluje, bo bestia to zła.
Tu prawem jedynym jest bat.

Tak chciałbym dowiedzieć się, ile to trwa
A czasu nie liczy już nikt
Powrócić do żony, do tego com miał
Nim dłonie przyrosły do lin.
Wciąż myślę nocami, że lepiej bym żył
Gdyby nie Kapitan kat
Lecz chyba nie umiałbym znaleźć się tam
Gdzie nie ma przemocy,
nie rządzi parszywy,
nie rządzi okrutny bat
e Dsus2
C a7 e
C D11
C D e
e Dsus2
C a7 e
C D11
C D Asus2

C G
D a
C G
a H7 e D (e)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone (*) są wypełnione.
W treści wiadomości możesz używać podstawowych znaczników HTML.