Dom o Zielonych Progach

A Ty ta?cz...

s?. Roman Reszter-Fons, z repertuaru Kilku Przyjaci?

Zawita? czar poezji
Z w?a?cicielem s?w i wierszy
Rozlano pierwsze butelki
Z wina ?rd?a pociechy

Marek cichutko za?piewa
O wio?nie w oknach swej strzechy
Rozpocz?? si? bal poetw
W mym pokoju go?ci wielu

A ty ta?cz moja zas?ono
I ty, papierowy lampionie
I ta?cz moja koszulo
Wietrze owiewaj me d?onie

Jak go??bie lec?ce
Jak ?ab?dzie po jeziorze p?yn?ce
Fal? ?odzie bujane
Ma?y cz?owiek w ko?ysce si? ?mieje

Tabun kolorowych wozw
Na ??ce si? zatrzyma?
Kare konie skubi? traw?
Motyle ganiaj? si?

A ty ta?cz moja zas?ono...
D C G D

Bajka dla przyjaciela

s?. D. Zembrzuska, muz. Wojciech Szyma?ski, z repertuaru Kilku Przyjaci?

W ga??ziach drzewa mieszkaj? wiewirki
W ga??ziach drzewa s? ciep?e i suche
W drewnianych dziuplach czas p?ynie inaczej
Gdy wszystko tak mi?kkie, br?zowe i kruche

W ga??ziach drzewa mieszkaj? wiewirki
W ostrych patykach chowaj? u?miechy
Czasem z drzazgami na ziemi? spadaj?
B?yszcz?ce jak bombki ?zy lub orzechy

?miejesz si? ze mnie, a mnie to wzrusza |
Drewniana dziupla i kszta?t Twoich oczu |
W ga??ziach drzewa odnajduj? siebie |
Przez kor? dotyk Twj mog? poczu? |2x

W ga??ziach drzewa mieszkaj? wiewirki
I kiedy si? ?ciemni ci lasu stra?nicy
Kradn? Twe oczy zamiast orzechw
S? tak br?zowe, ?e nie wida? r?nicy
S? tak br?zowe, ?e nie wida? r?nicy
S? tak br?zowe, ?e nie wida? r?nicy

?miejesz si? ze mnie...
C G a e
F G C (G)
C G a e
F G C

C G a e
F G C (G)
C G a e
F G C

F G
C a
F G
C C7 (F G C)

C G a (e)
F G C
C G a (e)
F G C (E)
F G C (E)
F G C

Chcia?bym tu...

s?. K. W?grzyn, muz. W. Szyma?ski

Chcia?bym tu le?e? w grskiej niszy
Niech mi katedr? b?d? drzewa
I niech t?um przyjdzie... Nie! Nie ludzi!
I niech w koronach cicho ?piewa...

I niech mi las wypije oczy
Gdy b?d? le?a? w jego cieniu
Niech si? nadziej? rozga??ziam
A trosk? w szar? kor? zmieniam

A ten co b??dz?c po?rd ?ycia
Nie znalaz? jeszcze w nim swej drogi
Odnajdzie kiedy? moje serce
Jak krwawi jesieniami g?ogi
C F C
a e
F C
G G7 a F G

Czarna Ha?cza

s?. i muz. Wojciech Szyma?ski, z repertuaru Kilku Przyjaci?

P?y?, p?y? Czarna Ha?czo
Znw za rok tutaj przyjad?
Znowu b?dziesz moj? rzek?
Znowu b?dziesz mnie prowadzi?

Tysi?ce zakr?tw przemierzasz po drodze
Po?rd trzcin zielonych jezior niebieskich
I chocia? ka?de z nich chce by? tylko jedynym Twoim
Ty ci?gle p?yniesz pi?kna, p?yniesz wolna

Po?rd ??k zielonych biegniesz sobie weso?o
U?miechasz si? do kwiatw dla ptakw jeste? jak matka
Ksi??yc blaskiem o?wietla Twoj? drog? przejrzystym ?wiat?em
Wiatr wieczornej ciszy do snu Ci? uk?ada

Przed po?udnia skwarem, ch?odem mnie chronisz
Zm?czonym stopom pozwalasz wypocz??
A wieczorem gdy wszystko do snu si? ju? uk?ada
Szmerem swoim bajki mi opowiesz, pozwolisz dotrwa? do rana
a C G E
a C d E
a C d (E)
a E a
a F7+ C7+ e
a F7+ C7+ e
a d7 G C
a d7 C E4 E7

Daleko w gry

s?. Jerzy Harasymowicz, muz. Wojciech Szyma?ski

Zas?onili okno
Miejskim pejza?em z sadzy
Wyros?y trawy, trawy po?onin

Wyros?y trawy, trawy po?onin
Wyros?y trawy, trawy po?onin

Zrzucili z siebie miasto
I po?o?yli si? w trawy
ktre zakry?y ich ca?kiem

Wyros?y trawy, trawy po?onin
Wyros?y trawy, trawy po?onin

I mimo ?e w?a?nie
Gruchota? ulic? tramwaj
Ich r?ce si? splot?y
I ulecia?y
Daleko w gry

Wyros?y trawy, trawy po?onin
Wyros?y trawy, trawy po?onin
eA eA eA eA

e A e A


C D e A7 /x2

eA eA eA eA

Dom mj, gdy wracam o p?nocy

s?. Wojciech Belon, muz. Wojciech Szyma?ski, z repertuaru Kilku Przyjaci?

Dom mj gdy wracam po p?nocy
?pi zegar tylko czas snu oblicza
W k?cie b?yszcz? oczy kota
Do?? wra?e? jak na dzi? czas odpocz??

Jeszcze mi brzmi uliczny gwar
Jeszcze w oczach mam neonw blask
Ale nadszed? czas by k?a?? si? spa?
By k?a?? si? spa?

Noc nadaje rzeczom nowe kszta?ty
Mam przed sob? inny ?wiat w splocie cieni
Za oknami kroki ju? ostatnie
Mrok niby czarny p?aszcz kryje ziemi?

Jeszcze mi brzmi .

?pij, mwi cicho skrzyp pod?ogi
?pij, rano s?o?ce ci sen odbierze
Dzie? ju? nied?ugo - ju? przed progiem
Znw trzeba b?dzie wsta?, jutro prze?y?

Jeszcze mi brzmi
G G11
a C G G11
G G
a C G G11

e h
C G
C G / x3
D G

Dom o zielonych progach

s?. Kazimierz W?grzyn, muz. Wojciech Szyma?ski

Pagry id? wok? widnokr?giem
W oknie pogody Tatry widz? czasem
Stoj? w twym domu po kolana w trawie
Zro?ni?ty sercem z prze??cz? i lasem

I dom ten s?awi? gdzie monstrancj? s?o?ca
Dzwony witaj? w najwy?szej godzinie
I gdzie przez grzbiety ciemnym morzem nieba
Wielki ?aglowiec burej chmury p?ynie

I gdzie Beskidy wci?? zmieniaj? barwy
Gdy z mgie? porannych wychodz? doliny
I gdzie od bieli a? po czer? ?a?oby
Zmienia si? lasu wizerunek siny

I dom ten s?awi?...

Czantoria - Ochodzita - surowo?? Baraniej
Strzeg? mojego domu w kalinach i g?ogach
Tu spotykam codziennie w wielkim cudzie ?ycia / x 2
Nie?miertelnego jedynego Boga / x 2

I dom ten s?awi? gdzie monstrancj? s?o?ca
Dzwony witaj? w najwy?szej godzinie
I gdzie przez grzbiety ciemnym morzem nieba
Wielki ?aglowiec burej chmury p?ynie
Wielki ?aglowiec burej chmury p?ynie
D e
G D



C G D

Drogi lesie

s?. i muz. Wojciech Szyma?ski

Na polanie na ?niadanie
Przysz?y sobie dwie m?ode ?anie
Jedna ?ania troch? wi?ksza
A ta druga - ciut mniejsza

Drogi lesie, kr?ta drogo
I ty pi?kna grska wodo
Jak daleko w kilometrach
A jak blisko mego serca

Nad grami, nad lasami
S?o?ce bawi si? w berka z chmurami
Byle dalej od zachodu -
Jutro harce znw od wschodu

By? cz?owiekiem - to pytanie
Jak?e czasem trudno odpowiedzie? sobie na nie
Trzeba tylko wi?cej dawa?, mniej zabiera?
Wi?cej kocha?
G G E G G E
G G E G G E
D
C G G E

G D
C D
G D
C D

Gr mi ma?o

s?. Tom Borkowski, muz. Wojciech Szyma?ski

C d G G* G / x2

Drogi Mistrzu, Mistrzu mojej drogi
Mistrzu Jerzy i Mistrzu Wojciechu
Przez was w grach schodzi?em nogi
Nie mog?c z?apa? oddechu

Gr, co stoj? nigdy nie dogoni?
Znikaj?cych punktw na mapie
Jakie miejsce nazw? swym domem
Jakim dotr? do niego szlakiem

Gr mi ma?o i trzeba mi wi?cej
?eby przetrwa? od zimy do zimy
Kto? mnie skaza? na wieczn? w?drwk?
Po ?ladach, ktre sam zostawi?em

Gry, gry i ci?gle mi nie do??
Skazanemu na gr do?ywocie
?wiat na dobre mi zbieszczadzia?
Szczyty wolnym mijaj? mnie krokiem

C d G G* G / x2

Pa?scy ?wi?ci, ?wi?ci bezpa?scy
?wi?ty Jerzy, Miko?aju, Michale
Starodawni gr ?wi?tych mieszka?cy
Imi? wasze pie?niami wychwalam

Gr, co stoj? nigdy nie dogoni?
Znikaj?cych punktw na mapie
I chaty, by nazwa? j? swym domem
Do ktrej ?aden szlak by nie trafi?

Gr mi ma?o i trzeba mi wi?cej...


C G
d G
C G
d G

C G
d G
C G
d G

C G
a e
F C
d G

Jasnej

s?. Wojciech Belon, muz. Wojciech Szyma?ski

Najpiekniejsza jeste? kiedy Twoje oczy
rozgwie?dzaja noc we mnie
Najpiekniejsza jeste? kiedy Twoje w?osy
Rozjasniaja mysli me ciemne
Najpiekniejsza jeste? kiedy oddychaniem
Rozswietlasz powietrze
 
Moje my?li wiatr rozwiewa
A Ty jeste? w wietrze
Oddechem i swiat?em w powietrzu /x2
 
Najpiekniejsza jeste? kiedy Twoje piersi
Ogrzewaja moje r?ce
Najpiekniejsza jeste? kiedy cia?a nasze
Wsplnym potem pachn?
Najpi?kniejsza jeste? bo? dla mnie
Powietrzna i Jasna...

  Moje my?li wiatr rozwiewa
A Ty jeste? w wietrze
Oddechem i swiat?em w powietrzu /x2
A7+ D7+d7
C C9 E4E7

List o czekaniu

s?. Wojciech Belon, muz. Wojciech Szyma?ski

?miechem pisane z kalendarza
Kartki rozwia?y si? po ?wiecie
U obcych ludzi ?pi? w rupieciach
Pami?tki niegdysiejszych zdarze?

Leniwie daty chat si? chyl?
Przed karczm? w stylu nowoczesnym
A tej dla Ciebie s?owa pie?ni
Ktrego nie ma ktry by?e?

Znw pora nasza grska jesieni
Powietrze li??mi rozz?ocone
Pachnie drewnianym ciep?em domu
I mrokiem starych opowie?ci

Przyjdzie rzuci twoje imi?
Ze ?miechem spyta jak Ci leci
A tej dla ciebie s?owa pie?ni
Ktrego nie ma ktry by?e?

Dni na okr?g?o jak kapusta
Czas ani miodem ani mlekiem
Mo?e czekaniem na cz?owieka
Wype?ni? miejsce po nim puste

Znw pora...

 

Mi?o?? z gr

s?. Tom Borkowski, muz. Wojciech Szyma?ski

Mwi?, ?e gra si? z gr? nie zejdzie
Nawet gdy zima zasypie prze??cze
A my by?my w grach zeszli si? wsz?dzie
Tak nas mi?o?? przyci?ga szale?czo

W drodze nie b?d? nam przeszkod?
Uskoki losu ukryte pod ?niegiem
Wicher si? mi?dzy nas nie wedrze ch?odem
Zawieje nas nie oddal? od siebie

ref.:
Nad szczyt, nade wszystko mi?o?? si? wzbija
Wspina si? ponad ziemskie poziomy
Nad grnolotne s?owa, nad wyraz
Mi?o?? z gr jak gry ogromna /bis/

Mwi?, ?e wiara gry przenosi
A nas mi?o?? niesie ponad dolin?
Nie musimy zimy o nic prosi?
Cho?by i bez szlaku przejdziemy nad zim?

Nie zdo?a nas l?k po drodze zmrozi?
Przez zaspy prost? przebijemy ?cie?k?
Prze?lizgniemy si? g?adko po niepewnym lodzie
Jak lawina ca?? ogarniemy przestrze?

Nad szczyt, nade wszystko mi?o?? si? wzbija...
C e7 a7 A7/A4
d C6 G G11









C e7 a7 A7/A4
d C6 G G11

Moja ziemia

s?. Kazimierz W?grzyn, muz. Wojciech Szyma?ski

Pochyl si? nad t? ziemi?
Spocon? od trudu
Gdzie ludzie ma?ej wiary
Gdzie ludzie czekaj? wci?? cudu...

Pok?o? si? moim grom
Gdzie niebo czasami
Przechodzi w mokrej sukni
Przechodzi bosymi stopami

Gdzie gorzko si? zagnie?dzi?
Dziki chwast zw?tpienia
Wi?c w domu rozbrajamy
Rozbrajamy granaty milczenia

Pozdrw jasne potoki
W ramionach doliny
I krople mego serca
I krople w ga??ziach kaliny

Pochyl si? nad t? ziemi?
Gdzie krzy?e w zagonach
Za?amuj? nad nami
Za?amuj? zm?czone ramiona

Niech ?wierki rosn? smuk?e
Aby na rozstanie
Stolarz mg? wystruga?
Mg? wystruga? ostatnie mieszkanie

Pok?o? si? moim grom
Gdzie niebo czasami
Przechodzi w mokrej sukni
Przechodzi bosymi stopami

Pok?o? si? moim grom
Gdzie niebo czasami
Przechodzi w mokrej sukni
Przechodzi bosymi stopami
D D E D D E
D D E D D E
C
C G D D E

Nasz dom

s?. i muz. Daniel Madej

Trzeci dzie? ju? deszcz pada
Szlak pod gr? wiedzie wci??
Jedna my?l nam pomaga
Wszak u celu jest nasz dom

Tam przyjaci? moc na nas czeka
Ktrzy zawierzyli snom
I wraz z nami zbudowali
O zielonych progach dom

Tam brzmi? ci?gle grskie pie?ni
Ciep?e s?owa, d?wi?czny ?miech
Przy kominku opowie?ci
W ktrych odnajduj? sens

Do wieczora, mo?e d?u?ej
Trzeba b?dzie jeszcze i??
Dom nasz jest na tamtej grze!
I dotrzemy tam ju? dzi?

?atwiej i?? kiedy mi?o??
Jak latarnia z okien l?ni
Ju? za nami drg zawi?o??
I otworem stoj? drzwi

Tam przyjaci? moc na nas czeka...
 

Pie?? XXIX

s?. Jerzy Harasymowicz, muz. Wojciech Szyma?ski

D C G D / x 2

Ca?e ?ycie w niebo idzie
Mj po?oni?ski pochd
I buki srebrni je?d?cy
Nad nimi wiosny sok?
I nada? tamtej po?oniny wiatr
I chmur wiosennych grzywy
I na chor?gwi wspomnie? twarz
Z w?osami wiej?cymi

Jak cia?a nasze w mrocznym rytmie
Wznosi?y si? gry opada?y
Tak dzieje si? gdy wiosna przyjdzie
Wypala mi?o?? stare trawy

D C G D / x 2

Ca?e ?ycie w niebo idzie
Mj po?oni?ski pochd
I buki srebrni je?d?cy
Nad nimi wiosny sok?
Jak popi? rozwia?y si? grzechy
W ciszy kto? zawilce zasia?
I tylko grzmi? w?osy przestrzeni
W wielkich oknach mego ?wiata

Jak cia?a nasze w mrocznym rytmie...


D2
C7+
G6
D2





D e G D

Piosenka dla Do?ki

s?. i muz. Jarek Kochanowski, z repertuaru zespo?u Bombelki

Jeszcze noc, jeszcze cienie si? chwiej?
Cichym snem oddycha ca?y dom
Moje my?li b??dz? mi?dzy z?ud? i nadziej?
A czasami do snw Twoich zajrze? chc?

To b?dzie dobry dzie?
Je?li rano mnie przywitasz
Ciep?ych r?k dotkni?ciem
Bez niepotrzebnych s?w
To b?dzie dobry dzie?
Z Twojej twarzy to wyczytam
Dzie? si? budzi, Ty si? budzisz
Witaj dniu (bis)

Jakie imi? chcesz darowa? mu na drog?
Jakim s?owem przywita go nasz dom
Czy gdy jesie? przyjdzie b?dzie jej za os?od?
Wszak we dwoje jesie? nie jest por? z??

To b?dzie dobry dzie?...
G6 C9 G6 C9
G6 C9 e D
G6 C9 G6 C9
G6 C9/D G/G7

C D
G C
e
A D/D7
C D
G C
G C
D G (G7)

Piosenka z li?ciem

s?. Robert Marcinkowski, muz. Wojciech Szyma?ski

Rozleg?e, zimowe nieba
Zimowe nieba we mnie p?yn?.
Rozleg?e, zimowe nieba
Zimowe nieba we mnie p?yn?.

Chc? z nimi uciec ku dolinom.
Wielkiej ?eglugi mi trzeba.
Wielkiej ?eglugi mi trzeba.
Wielkiej ?eglugi mi trzeba.

Gdy przyjdzie czas, by niebem p?yn??,
Gdy ju? w miniony czas uciekn?,
Gdy nad dolin? braknie pie?ni
Nie b?dzie blu nad dolin?.

Chc? z nimi uciec ku dolinom.
Wielkiej ?eglugi mi trzeba.
Wielkiej ?eglugi mi trzeba.
Wielkiej ?eglugi mi trzeba.
E A H A




cis A H
C D E

Pjd? w po?oniny

s?. i muz. Wojciech Szyma?ski

A ja wol?
Na zielonej ??ce siedzie?
Ni?li w szarym mie?cie
Ktre g?uche jest
Na moje wo?anie
Na mj niemy krzyk
Na moj? samotno??
Oboj?tne jest

Pjd? w po?oniny
W rozta?czone bujne trawy
Pod r?k? razem
Z polnym wiatrem
Mi?dzy szumem li?ci
Ukryte s?owa dla mnie
Zanuc? je g?o?niej
Niech pop?yn? dalej gdzie?

Niech na moim niebie
Rozniebieszcz? si? gwiazdy
Niczym Ma?y Ksi???
B?d? sobie szed?
Mo?e spotkam r??
Ktrej kolcw brak
Ktra zdradzi mi swe imi?
I swj u?miech da

Pjd? w po?oniny...
E a
E a G F
C
E
F C
F C
F C
E a G F C

Pola?ska

s?. i muz. Wojciech Szyma?ski

S?o?ce ma si? ju? ku zachodowi
Czerwieni? gry maluje
Przez Biskupi ?an pod??am
Brodz?c w trawy po szyj?
Zanurzam si? w dolin?
Wdycham ?ywiczny zapach lasu
Jeszcze strumie?, jeszcze potok
I b?d? znw u siebie w domu

Jeszcze chwila, jeszcze dwie
I znw stan? u stp raju
Przed Pola?sk? gdzie we mgle
Gniade konie skubi? traw?

?piew ?emkw po dolinie
Wiatr w?drownik niesie
A z dzwonnicy si? dobywa
Bicie starych dzwonw
We mgle jakby wida?
Pstrych chat bia?e kszta?ty
Tylko ludzie gdzie? znikn?li
Gdzie? odeszli st?d daleko

Takie tu czasy, takie czasy
?e zegar jakby stan?? w miejscu
Ludzie ?yczliwi s? i zawsze b?d?
A domy malowane jakby p?dzlem Boga
A ponad wszystkim krluje Bukowina
Z?ota, czerwona i ca?kiem sina
Wo?a mnie dzi? pie?ni? ku sobie
Mo?e odnajd? tu moje marzenia
G C
C D
G C
C D
h C
h C
C a7
a7 C D

G C G
C D
G C G
a7 C D

Spotkanie

s?. Monika Getler, muz. Wojciech Szyma?ski, z repertuaru Kilku Przyjaci?

Pami?tam to by? ch?odny chocia? letni dzie?
B??kitne niebo skry?o si? w?rd ciemnych chmur
My?la?am ?e na ca?ym ?wiecie jestem sama
Lecz nie razem z deszczem zjawi? si?

Ty chwyci?e? moj? d?o? i dotkn?wszy osuszy?e?
swym u?miechem zap?akane oczy me
I nie by?o wa?ne to kto jest sprawc? moich ?ez
Wystarczy?y Twoje s?owa czy lubisz deszcz

Dlaczego nadaremnie kropl? zraszasz twarz
Spjrz niebo dobry Bg chce pomc dzisiaj nam
Napatrzy? si? ju? dosy? na nasze smutku ?zy
I tam anio?om swym nakaza? p?acz

Dla mnie nie jest wa?ne to jakie imi? Twoje jest
Sk?d przychodzisz i dlaczego w oku Twoim widz? deszcz
Tak jak dla motyla kwiat dla mnie wa?na jeste? Ty
To dla ciebie dzi? anieli roni? ?zy

I zaraz potem znikn?? ca?y bl i smutek
?zy odesz?y w sin? dal
Gdy razem z tob? pod os?on? mroku chmur
Wierzy?am w ten anielski g?o?ny p?acz

Dobry Bo?e dzi?ki Ci ?e stworzy?e? takie dni
Kiedy s?o?ce chmury kryj? z kiedy nieba kapie ???
Dobry Bo?e dzi?ki Ci za cz?owieka ktry wyt?umaczy? mi
?ycia sens no i deszcz no i deszcz
a a/G a/Fis G
h7/5- E a
a a/G a/Fis G
h7/5- E a

F G C a F G C
h7/5- E
F G C a F G C
h7/5- E

Sza?as

s?. Jerzy Harasymowicz, muz. Wojciech Szyma?ski

AE AE CDE CDE E

Zburzy?e? miasto postawi?e? sza?as
Ktry mo?na ustawi? wsz?dzie
Wystarczy (tylko) znale?? miejsce w wyobra?ni
Pod roz?o?ystym drzewem.
(Hej ho-ho)

Narysowa?e? palcem okno w powietrzu
W ktrym b?d? tylko ros?y gwiazdy
Nad Wielk? i Ma?? Rawk?
Gwiazdy wysokie jak dziewanny.

Zburzy?e? miasto postawi?e? sza?as
W ktrym mieszkasz ze srokami ob?okw
I stare Buki porasta zielony mech (twego istnienia)
W tych grach nie zielony ju? lecz siwy...

Zbudowa?e? sza?as jak wigwam Indianina
Ktry jest przeno?ny razem z ca?ym ?yciem
Wystarczy tylko miejsce w wyobra?ni
Pod roz?o?ystym drzewem.


A E
A E
C D E
C D E
A E A E
A(rif) E A(rif) E

W grach (jest wszystko...)

s?. Jerzy Harasymowicz, muz. Wojciech Szyma?ski

W grach jest wszystko co kocham
Wszystkie wiersze s? w bukach
Zawsze kiedy tam wracam
Bior? klony mnie za wnuka

Zawsze kiedy tam wracam
Siedz? na ?awce z ksi??ycem
I szumi? brzz kropid?a
Dalekie miasta s? niczym

Ja si? tam urodzi?em w pi?mie
Ja wszystko grom zapisa?em czarnym
Ja jeden znam tylko Synaj
Na lasce ja?owca
Na lasce ja?owca
Na lasce ja?owca
Wsparty

I czerwie? kalin jak cyrylica pisze
I na tr?bitach jesieni g?osi br
?e jedna jest tylko m?dro??
?e jedna jest tylko m?dro??
?e jedna jest tylko m?dro??
Dzie?o zdj?te z gr

Ja si? tam urodzi?em w pi?mie
Ja wszystko grom zapisa?em czarnym
Ja jeden znam tylko Synaj
Na lasce ja?owca
Na lasce ja?owca
Na lasce ja?owca
Wsparty
G h C D









G a e D

Zaparzanie herbaty

s?. Jerzy Harasymowicz, muz. Wojciech Szyma?ski

C C C C C

Kto zawsze jest spakowany
Gotw do drogi
Kto jest czarnym turyst?

Kto nie wie ile
Mu zosta?o
Ksi??ycw znikaj?cych w dali

S?oneczniki ?ci?te
Z ktrych ?wiat?o uchodzi
Jesie? igraj?ca z ogniem
Zaparzani sko?nookiej herbaty
Mi?e z ni? rozmowy


C C C







G F C

G F C
G F C
a G F C G C

Znalezione (Znalaz?em siebie...)

s?. Jerzy Harasymowicz, muz. Wojciech Szyma?ski

Znalaz?em siebie
W tych grach
W tych drzewach

Ubranych jesieni?
W wyszywane r?kawy pochodzenia

Ja siwy wataha
Wyci?gn??em przez Boga pisany los

Dlatego, Panie , dopki si?
D?wigam ikon? przeznaczenia
( bo przecie?:)

Pisze w buki coraz dalej
Pisze w buki coraz g?o?niej
Dopki g?os...
G a C D
G C a a C H

Zostanie tyle gr

s?. Jerzy Harasymowicz, muz. Wojciech Szyma?ski

Zostanie tyle Gr ile ud?wign??em na plecach
Zostanie tyle drzew ile narysowa?o piro

Tak gotowym trzeba by?
do ka?dej ludzkiej podr?y
Tak zdecyduj? w niebie
lub serce nie zechce ju? s?u?y?

Ja tylko znikn? wtedy
w starym lesie bukowym
Tak jakbym wrci? do siebie
Po prostu wrc? do domu

I wszystko tam b?dzie jak w ?yciu
I st? i krzes?a i buty
Te same nieporuszone
Na niebie zostan? gry

Tylko ludzi nie b?dzie
Tych co najbardziej kocham
Czasem we ?nie ukradkiem
Zamieni? ze mn? dwa s?owa

B?d? lecia?y stadem li?cie
Duszyczki i szepty ich w lesie
B?dzie tak wielki i ?wisty
Rok ca?y b?dzie tam jesie?

Moje drzewa b?d? szumia?y
Na tym i tamtym ?wiecie
 

?yczenia ?wi?teczne

s?. M. Talacha, muz. Wojciech Szyma?ski, z repertuaru Kilku Przyjaci?

W naszym oddechu Zima marznie
Mrz nie bierze jej powa?nie
Chcieli razem b??dzi? w bieli
Lecz si? w sobie zapomnieli

W granat lasu uciekaj?
Grzej?c d?onie ciep?em s?w
W czapy ?niegu si? wtulaj?
Rozdzwaniaj?c sople z nut

Jego ?lad ci??kich butw
Dwie piecz?cie, kroku ch?d
A jej ?lady zamro?one
Znikaj?cych bosych stp

W trzasku Mrozu, w echu sw
Czasem cisza si? rozniesie
By zamilkn?? w Zimie znw
?nie?n? biel? usn?? w lesie

By Twj dom by? ciep?y jak granat lasu
A ?wi?ta rozniesione cisz?