25 LAT CHAŁUPY ELEKTRYKÓW

Legendarna Chałupa Elektryków ma już dwadzieścia pięć lat. Miejsce znane wszystkim chodzącym po górach, wyjątkowe, zaklęte, magiczne. Tętniące muzyką, rozśpiewane. Pełne śmiechu, poezji, wzajemnej życzliwości. Tu nie ma dostępu polityka, a tolerancja dla czyjejś odmienności, nawet dziwactwa, jest cnotą powszechną. Tu działa pętla czasu, a jakiś potężny wir ściąga i zatrzymuje na lata pięknych ludzi. Na tutejszej glebie bujnie pleni się przyjaźń i - uwaga osoby wolnego stanu! - miłość.
Z okazji swojego ćwierćwiecza Chałupa doczekała się albumu o sobie. Książka opowiada o powstawaniu Chałupy, historii jej okolic, burzliwych i śmiesznych dziejach schroniska, o tworzących je ludziach, o sąsiadach... O rodzeniu się i trwaniu legendy.
Zofia Wieluńska

UWAGA! Wydanie kolekcjonerskie i niskonakładowe! Ukazało się tylko 200 sztuk. Wszyscy, którzy chcieliby zaopatrzyć się w jeden z ostatnich egzemplarzy, jakie pozostały, prosimy o kontakt:
mail(at)maciejradtke.pl
lamogosia(at)n1.pl
zocha_w(at)o2.pl




Do Twoich drzwi chciałbym wędrować
Do Twoich drzwi pragnąłbym dobiec
Czy po beskidzkiej krocząc wiosce
Czy idąc górą Łanem Biskupim
Idę ku Tobie ..

Darek Cieślak

Chałupa Elektryków – Nasz Beskidzki Dom

Studencka baza turystyczna w Polanach Surowicznych, zwana Chałupą Elektryków, jest niepowtarzalnym miejscem położonym w przepięknej okolicy u stóp Polańskiej – jednym z najurokliwszych punktów widokowych w Beskidzie Niskim. Od ponad 20 lat chatą opiekuje się Klub Turystyczny Elektryków działający przy Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej. Jak przystało na prawdziwych elektryków, boją się panicznie prądu, no i w Chałupie fazy brak.

W dolinie potoku Surowicznego, na południowych stokach Polańskiej znajdują się pozostałości wysiedlonej łemkowskiej wsi Polany Surowiczne. Jedynymi zachowanymi jej elementami, które nie dały się pokonać naturze, są cmentarz i ruiny starej przycerkiewnej dzwonnicy. Czasami udaje się dojrzeć pośród traw zarysy fundamentów, dół po studni, czy wejście do piwnicy. Czasami ktoś znajdzie kawałki wojennego złomu z czasów bitwy dukielskiej…

Chałupa jest otwarta w wakacje, w większość przerw świątecznych oraz we wszelkie „dłuższe łykendy” i święta. Chatkę odwiedza w ciągu roku wielu turystów oraz sympatyków tego miejsca. Jest doskonałą bazą wypadową do wypraw rowerowych i wędrówek pieszych. Tuż obok mamy masyw Bukowicy czy Kamienia, a w ciągu jednego dnia można dotrzeć do zaprzyjaźnionej Chatki w Łupkowie. Wiele osób zapadło w nałóg Chałupowy i ciężko im się powstrzymać przed wstąpieniem na Polany, gdy tylko znajdą się w okolicy. Ci, którzy wpadli w strefę przyciągania okołopolańskiego, witani są w gościnnych progach Chałupy Elektryków kubkiem gorącej herbaty.

Warunki chałupowe jakie są każdy wie, a jak nie wie to się na własnej skórze przekona i żałował nie będzie. Wspomniany wcześniej brak prądu wynagradza ciepły blask świec i przyjemna atmosfera wieczornych saloonowych posiadówek przy gitarze. Każdy turysta ma zapewnione doborowe towarzystwo, dostęp do kuchni oraz miejsce pod karimatę w pokoju z widokiem na krowę, biopaliwa i inne rośliny. Zapewniamy również 200 hektarów świeżej zielonej trawy do kolan oraz sępy miłości nad Polańską.

Jako że w ciągu sezonu przez Chałupę przewija się ponad tysiąc osób, naturalną koleją rzeczy jest zużywanie się zarówno chałupowych sprzętów jak i samej Chałupy. Na wakacje roku 2004 planowany jest generalny remont Chaty. Proszę się jednak nie zrażać... Chałupa nie stanie się całkowitym placem budowy. Wystąpią pewne utrudnienia, jak np. chwilowy brak ciepłej wody w jacuzzi lub niedobór leżaków na tarasie widokowym.

Mimo wszystko każdy turysta zostanie przyjęty z otwartymi ramionami. Aby remont został sprawnie i szybko przeprowadzony, uprasza się o wysyłanie smsów o treści CHAŁUPA na numer 12345. Całkowity koszt wysłania smsa... A tak na serio potrzebujemy dość poważnych funduszy, które umożliwią nam przeprowadzenie wspomnianego remontu. Osoby dobrej woli, którym stan Chałupy nie jest obojętny, proszone są o wrzucanie biletów Narodowego Banku Polskiego do „Chałupowej Wielkiej Datkowej Puszki”… w skrócie ChWDP.

7 grudnia 2003 roku w Dużej Auli Gmachu Głównego Politechniki Warszawskiej, odbył się koncert z dobrze Wam znanego cyklu „W górach jest wszystko co kocham...” poświęcony właśnie Chałupie. Dziękujemy wykonawcom oraz wszystkim tym, dzięki którym udało się tę imprezę zorganizować i opanować blisko tysięczny tłum miłośników muzyki gór.

Więcej informacji o Chałupie, remoncie oraz zdjęcia z koncertu znajdziecie na stronach:

http://styki.ee.pw.edu.pl oraz

http://goska.aonet.pl/wgorach

Z chałupowym pozdrowieniem SMACZ!NEGO!

KTE Styki

(Zdjecia: SKPB Wa-wa, KTE Styki)