Jesteś tutaj:Poezja»Edward Stachura
czwartek, 29 lipca 2010 13:10

Edward Stachura

Napisał 
zbiory opowiadań
- Jeden dzień (1962)
- Po ogrodzie niech hula szarańcza (1968)
- Się (1977)
- Moje wielkie świętowanie (2007)
poematy
- Dużo ognia (1963)
- Falując na wietrze (1966)
- Przystępuję do ciebie (1968)
- Kropka nad ypsilonem
- Missa pagana
powieści
- Cała jaskrawość (1969)
- Siekierezada (1971)
piosenki
- Piosenki (1973)
inne
- Wszystko jest poezja (1975)
- Fabula rasa (1979)
- Oto
listy
- Listy do pisarzy (2006)
- Listy do Danuty Pawłowskiej (2007)
poezja
- rozproszone

Edward Stachura urodził się 18 sierpnia 1937 we Francji.

Po powrocie do Polski wraz z rodziną i rodzeństwem, zamieszkali w Łazieńcu (dziś dzielnica Aleksandrowa Kujawskiego). Wg tego, co przekazał sam poeta, zaczął pisać w liceum, żeby wesprzeć kolegę, któremu inni dokuczali z tego powodu, że pisał wiersze.

Podjął studia romanistyczne na KUL-u (1957), jednak po pierwszym roku zakończył edukację. Okres lubelski to czas strasznej biedy, podań o zapomogę itp.

Stachura wkrótce porzuca Lublin i podejmuje studia w Warszawie. Tutaj poznaje swoją żonę, z którą bierze ślub w 1962. Jest to również rok jego pierwszego debiutu książkowego: zbioru opowiadań Jeden dzień. Z tej prozy wyłania się obraz podróżnika i włóczęgi. Błędem jest jednak powszechna praktyka interpretacji tej prozy jako twórczości autobiograficznej, choć trudno odmówić jej głębokiej inspiracji życiem (utarło się tutaj nawet określenie życiopisanie).

Rok 1963 to publikacja poematu Po ogrodzie niech hula szarańcza. To jego poetycki debiut książkowy, jednak wiersze Stachury ukazywały się w prasie już od 1956 roku. Lata 60. to najlepszy czas dla twórczości poety. O dobrej pozycji poety w środowisku literackim świadczy choćby fakt, że z powodzeniem zabiegał on o publikacje wierszy swoich przyjaciół, skądinąd dobrych choć mało znanych poetów, jak Witek Różański, przyjaciel Stachury i jeden z bohaterów powieści Stachury Cała jaskrawość.

Koniec lat 60. i lata 70. to czas podróży Stachury (Meksyk, USA, Bliski Wschód...), czego odbicie można znaleźć w zbiorze opowiadań Się czy książce Wszystko jest poezja, będącej czymś w rodzaju dziennika z podróży i zapisków z obserwacji świata. Z czasem Stachura zaangażował się także jako filozof-myśliciel. Świadectwem tego jest jego ostatnia książka Fabula rasa, która wyrosła z fascynacji poety filozofią Wschodu, za sprawą m.in. guru Krishnamurtiego. Trudno orzec, czy twórczość tego okresu (zwanego okresem mistycznym) wynikała z powolnego wchodzenia Stachury w rodzaj choroby psychicznej, czy raczej miała być ratunkiem w pogłębiającym się filozoficznym zagubieniu poety.

W kwietniu 1979 Stachura wszedł pod nadjeżdżającą lokomotywę, w efekcie pod kołem pociągu stracił 4 palce prawej ręki. Ucząc się pisać lewą ręką, stworzył dziennik Pogodzić się ze światem, pełen pesymizmu i rezygnacji, ale posiadający przy tym wybitne walory literackie. Ostatnie zapiski dziennika powstały tuż przed samobójczą śmiercią Stachury, która miała miejsce około 24 lipca 1979 w mieszkaniu w Warszawie.

Obok prozy, wierszy i poematów, Stachura próbował także innych gatunków literackich - jednym z nich były piosenki. Zaczęły powstawać pod koniec lat 60. W sumie powstało ich kilkadziesiąt i dziś są najbardziej rozpoznawalnym fragmentem twórczości poety. Pod koniec lat 70. i na początku 80.  zainteresowali się nimi tacy twórcy, jak Marek Gałązka, Jan Kondrak czy Anna Chodakowska, która stworzyła spektakl-misterium Msza wędrującego, oparty m.in. na tekstach poematu Missa Pagana oraz fragmentach "tekstów mistycznych" Stachury. Tak Jan Kondrak wspomina początek swojej "przygody" z tekstami Stachury:

Było to niecały rok przed śmiercią Stachury. Byłem słuchaczem Uniwersytetu Ludowego we Wzdowie na Podkarpaciu. Jedna z koleżanek, Anka Popławska, z Wrocławia, podesłała mi na wykładzie wiersz na papierze toaletowym. Skumałem, że nie jest autorką tegoż. Zapytałem czyj to wiersz, a ona się zdziwiła, że nie wiem. Od tej pory wiem, że są pisarze, których nie wypada nie znać. Ten tekst był fragmentem Missa Pagana. Dostałem od tej koleżanki całość poematów (Dużo ognia i tak dalej. Wydawnictwo Poznańskie) i parę miesięcy później zacząłem układać melodie. Przeczytałem co się dało tego autora i zostałem "ustrzelony". Stwierdziłem, że to najważniejszy autor i napisał to, co ja chciałbym ludziom powiedzieć. Nie wiedząc, że prawa do kompozycji dostali wcześniej Jurek Satanowski i Czesław Niemen, dokończyłem dziełko już po śmierci Stachury. Jesienią 1979 roku zaśpiewałem w Pałacyku we Wrocławiu - fragmenty. Na początku roku 1980 premiera Missa P. odbyła się w klubie Meta na AWF-ie w Białej Podlaskiej.

Lata 80. to wybuch ekscytacji Edwardem Stachurą, wzmocniony zapewne jego samobójczą śmiercią, ale także przekonaniem o czysto autobiograficznym charakterze jego pisarstwa. Spośród zdarzeń opisanych w książkach Stachury, traktowanej niemal jak dzienniki, wiele wydarzeń w ogóle nie miało miejsca (Witek Różański wspominał, że jakaś część fabuły z Całej jaskrawości w rzeczywistości w ogóle nie miała miejsca -część owszem, ale nie wszystko, choć wrażenie z lektury jest inne. W. Szyngwelski w książce Sobowtór w labiryncie wysuwa tezę, że sugestie autobiografii to zabieg mający na celu spoufalenie się z czytelnikiem, zdobycia jego zaufania). Co by nie mówić o auto- bądź nieautobiograficznym charakterze twórczości Edwarda Stachury, nie ulega wątpliwości, że jest to twórczość o ogromnej wartości i nieprzerwanie stanowi głębokie źródło inspiracji dla poszukiwaczy przygód, młodych filozofów, podróżników i - muzyków.

chicku

Czytany 14734 razy Ostatnio zmieniany piątek, 03 września 2010 21:30

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone (*) są wypełnione.
W treści wiadomości możesz używać podstawowych znaczników HTML.