Debat? wspieraj?:

kwark100

strefagor

projekt-wgorach






Pobierz ?limaka!

turysta-slimak

Je?li czujesz si? Nie-Turyst?,
pobierz naszego ?limaka
i umie?? na swojej stronie
lub Facebooku!

Turysta grski, a kto to taki?

Turysta grski, a kto to taki?

Ten temat chodzi mi po g?owie od dawna. Jak to si? sta?o, ?e w Polsce, gdzie po grach chodzi nas ca?kiem sporo, nie powsta?o ?adne, okre?laj?ce nas s?owo? P? biedy, je?li kto? si? g?wnie wspina, zawsze mg?by nazywa? siebie wspinaczem, taternikiem lub alpinist?. Ci, ktrzy tylko chodz?, s? w kropce. Bo s?owo turysta by? mo?e nadaje si? dla zmierzaj?cej w kierunku Morskiego Oka szos?, grupki zwiedzaczy w klapkach lub teniswkach, ale za nic nie pasuje do kogo?, kto znika na miesi?c w Pirenejach czy Alpach. W?czy si? z dala od cywilizacji, po trudnych i zwykle nie znakowanych drogach, myje si? w strumykach, sypia pod chmurk?, je byle, co, przezwyci??a liczne trudno?ci.

By? mo?e to dziedzictwo lat ca?kowitego odci?cia Polski od ?wiata, a wraz z nim kontaktu z wysokimi grami gdzie nigdy nie by?o licznych zakazw, wolno by?o schodzi? ze szlakw (gdzie cz?sto szlakw w ogle nie by?o), sypia? w namiocie, jada? jagody.... Gdzie gry by?y zawsze zwi?zane z wolno?ci?, odpowiedzialno?ci? i ryzykiem.

W Polsce by?a tylko ?a??ca po szlakach t?umnie stonka (czyli cepry) i uprzywilejowani, obdarzeni szacunkiem i podziwem taternicy... pomijaj?c kilku dziwakw takich jak ja. Wyros?am w tym ?wiecie. Przez lata chodzi?am po niedozwolonych, znakowanych kopczykami tatrza?skich szlakach, nawet sypia?am w kolibach :)... a? odkry?am Alpy. Z ca?? palet? uczu?, jak? daje prawdziwa wolno??, mo?liwo?? zmierzenia si? ze ?wiatem i z samym sob?. Dziko?? i nieograniczona idiotycznymi zakazami przyroda.

Nie jestem turyst?. Nudzi mnie zwyk?e zwiedzanie, mam gdzie? hotele, restauracje i (turystyczne) atrakcje. Mam gdzie? wygod?. Kim jestem? Nie wiem. Brakuje mi jednego dobrego s?owa. W innych j?zykach takie s?owa od zawsze s?. Grscy w?drowcy nie musz? boryka? si? z kojarz?cym si? z konsumpcja, z ?atwym wypoczynkiem, banalnym i w j?zyku angielskim znacz?cym wy??cznie zwyk?e zwiedzanie turyst?

Prosty przyk?ad: kiedy? zabra?am w Pireneje znajomych. Szli?my ?atwym, znakowanym i ucz?szczanym szlakiem. Na szlaku, jak to cz?sto bywa, trafia?y si? bramki oddzielaj?ce od siebie pastwiska. Poniewa? w tym miejscu chadza?o du?o ludzi, kto? przymocowa? tabliczk?, w kilku j?zykach informuj?c? o potrzebie zamykania wrt. A? stan?li?mylieber wanderer dear hikers. a w ko?cu naj?adniejsze amigos montaneros, tyle pi?knych s?w, a u nas byliby?my zwyk?ymi, w najlepszym razie drogimi :) turystami.

Czy nie warto popracowa? nad w?a?ciw? nazw?? Mo?e przyj??by si? staro?wiecki w?drowiec ? Pomy?lcie, prosz?. Nie jestem sama, nie jestem dziwakiem, jest nas znacznie wi?cej. Tak du?o, ?e powinni?my domaga? si? w?asnego oddzielnego s?owa.

Kasia Nizinkiewicz (KWARK)
wi?cej o autorze przeczytacie: tutaj
blog Kasi: blog.kwark.pl

Zapraszamy Was do wzi?cia udzia?u w debacie na temat s?owa Turysta, ktrej g?wnym celem jest obrona Turysty, lub zgodnie z apelem Kasi znalezienie lub stworzenie s?owa bardziej odpowiedniego. Za najciekawsze wpisu przewidujemy pami?tkowe kubeczki o tre?ci "turystycznej" :) Czekamy na Wasze komentarze!

Czytany 30232 razy

31 komentarzy

  • Link do komentarza Pawel J piątek, 06 maja 2011 16:11 napisane przez Pawel J

    Oj wiedz?, ?e cisza strarszna!!!!

    Raportuj
  • Link do komentarza Kasia poniedziałek, 25 kwietnia 2011 21:31 napisane przez Kasia

    Hej, Widz? ze dyskusja ucich?a, przeczyta?am komentarze na forum npm, rzeczywi?cie, by? mo?e to nie jest bardzo wa?ny problem, ale.... wi?kszo?? naszych polskich internetowych stron jest czytanych przez obcokrajowcw przy pomocy internetowych t?umaczy. Tym ktrzy uwa?aj? ?e brak polskiego s?owa to nie jest problem, proponuj? ma?? zabaw?. Przet?umaczcie sobie tekst "Jestem turyst? grskim"... a jeszcze lepiej zrbcie to w t? i z powrotem... wychodzi np" jestem turystyczn? gr? " :)... nie wiem jak inni ale je nie jestem :)

    Raportuj
  • Link do komentarza Pawel J wtorek, 19 kwietnia 2011 09:08 napisane przez Pawel J

    W takim razie zapraszamy forumowiczw n.p.m do dyskusji pod tematem bezpo?rednio ;-)

    Raportuj
  • Link do komentarza Przypadkowy przechodzie? poniedziałek, 18 kwietnia 2011 12:54 napisane przez Przypadkowy przechodzie?

    Dyskusja zosta?a podj?ta przez forum n.p.m.
    Poczytajcie, mo?e co? Was jeszcze natchnie:)

    http://www.npm.pl/forum/viewtopic.php?t=2882&start=15

    Raportuj
  • Link do komentarza Pawel J środa, 13 kwietnia 2011 18:34 napisane przez Pawel J

    Mo?e warto zosta? przy starych nazwach !!!??? i starac si? umacnia? i kszta?towa? w taki sposb aby by?a ona w?a?nie postrzegana w taki sposb jak by?my tego sobie ?yczyli :)

    Raportuj
  • Link do komentarza Kfiatek wtorek, 12 kwietnia 2011 22:49 napisane przez Kfiatek

    Przecie? to takie proste: Cz?owiek chodz?cy po grach to gro?az. S?owo to wyst?puje nawet w s?owniku j?zyka polskiego http://www.sjp.pl/co/g%F3ro%B3az
    Cz?owiek zwiedzaj?cy r?ne zak?tki ?wiata to obie?y?wiat. W?czykij czy w?drowiec to tak na prawd? synonimy, ktre rwnie? mo?na podpi?? do obie?y?wiata.
    Jedynie plecakowicz nie wyst?puje w s?owniku, a rwnie? mo?e by? okre?leniem ludzi ?a??cych po grach.

    Raportuj
  • Link do komentarza meg sobota, 09 kwietnia 2011 11:30 napisane przez meg

    Pierwsze co przysz?o mi do g?owy, to "w?czykij" (i widz?, ?e nie mnie jedynej, z tym, ?e to kojarzy mi si? g?wnie z samotnym w?drowaniem. Fajnym s?owem okre?laj?cym mog?oby by? "tramp". "Jestem trampem" :)

    Raportuj
  • Link do komentarza Pawel J piątek, 08 kwietnia 2011 19:38 napisane przez Pawel J

    Witam! Wyruszy?em dzisiaj do samego miasta Krakowa, w poszukiwaniu jakiego? natchnienia na wymy?lenie nowej nazwy dla polskiego turysty grskiego. Po drodze odwiedzi?em bunkier sztuki w ktrym odbywa? si? Krakowski Salon Turystyczny..... salon salonem ale w?rd du?ej ilo?ci stoisk na ktrych promowa?y swoje regiony lokalne centra informacji turystycznych oraz biura podr? nie znalaz?em nic ciekawego dla turysty grskiego, wyjatek stanowi?o stoisko PTTK na ktrym promowano przede wszystkim grskie schroniska i koliby ;-) oraz rzeczowo mo?na by?o podyskutowa? z przewodnikami beskidzkimi :)..... czeka?em a natchnienie nie przysz?o :-( hmmm nie skorzysta?em niestety z braku czasu z seminariw podr?niczych :( no c? mwi si? trudno. Zda?em sobie natomiast spraw?, ?e ?yjemy w czasach turystyki masowej ukierunkowanej g?wnie na wypoczynek. Przys?uchujac si? dyskusj? jakie toczy?y si? na stoiskach, wsrd ktrych kr??y?y t?umy "odkurzaczy" (czyt. pseudotury?ci poch?aniaj?cy ulotki i foldery z pr?dkosci? swiat?a) nie zauwa?y?em aby kto? zachwyca? si? widokami, kultur?, ludzmi, obyczajami. Rozmawiano jedynie o standardzie hotelu i odleg?o?ci od pla?y..... Tak wi?c wydaje mi si? ?e wypracowanie alternatywy dla nazwy turysty grskiego, ktry nie b?dzie mia? przypi?tej ?atki pseudoturysty b?dzie bardzo ci??kie, ale mozliwe :) Jakie? nowe propozycje dla polskiej nazwy turysty grskiego?????????

    Raportuj
  • Link do komentarza Kasia piątek, 08 kwietnia 2011 13:48 napisane przez Kasia

    Rzeczywi?cie nie r?nicowa?abym "turystw" pod wzgl?dem zawarto?ci portfela. Ja wydaj? ma?o i na pewno tak mo?na, ale mo?na te? wi?cej, ka?dy ma wybr.
    Co do niedo?cignionego hiszpa?skiego wzoru- fajne jest. ?e w ich s?owie s? "gry"... a? szkoda, ?e grnicy zaj?li ju? takie ?adne s?owo:)
    chyba rzeczywi?cie powinni?my stworzy? jakie? ca?kiem nowe.

    Raportuj
  • Link do komentarza Paulina Szewczuk czwartek, 07 kwietnia 2011 23:41 napisane przez Paulina Szewczuk

    mozna byc gorskim turysta i spach w hotelu z lazienka a niekoniecznie pod namiotem.ja nei sypiam pod namiotem prawie nigdy bo nie stac mnie na cieply spiwor. tak samo nie posiadam butli gazowych i albo jem kanapki, owoce i slodycze albo kupuje jedzenie w barze czy schronisku.

    Raportuj
  • Link do komentarza Pawel J czwartek, 07 kwietnia 2011 18:29 napisane przez Pawel J

    No obie?y?wiat jak najbardziej, ja my?la?em jeszcze o odniesieniu si? do starszych nazw starszych takich jak krajoznawca, swiatowid ;-) jednak troche tematyka ma?o grska.... raczej w s?owniku polskim okre?lenia podobnego do hiszpa?skiego nie uda si? znale??. Ewentualnie mo?emy tak w ?artach troche zmiksowa? polski j?zyk z hiszpa?skim brzmieniem: np przyjaciejlos grolejlos :) ale taki miks chyba nie b?dzie za bardzo udany :)

    Raportuj
  • Link do komentarza Szymon środa, 06 kwietnia 2011 18:49 napisane przez Szymon

    Tak wracaj?c bli?ej tematu, przypomnia?o mi si? ?wietne s?owo: obie?y?wiat.

    Raportuj
  • Link do komentarza Kasia środa, 06 kwietnia 2011 18:20 napisane przez Kasia

    Zgadzam si? z w kwestii definicji, rwnie? tego ?e wszystkich problemw na raz nie rozwi??emy. Pomimo wszytko marzy mi si? takie pi?kne polskie s?owo jak hiszpa?skie montaneros... kilka tu ju? pad?o, niektre fajne...chocia? pajace to ju? chyba przesada :)

    natomiast s?owo "jednodniowcy" bardzo mi pasuje, sama go u?ywam, ?wietnie charakteryzuje ludzi t?umnie zmierzaj?cych na najbardziej znane szczyty i na objadki do schronisk :).

    Raportuj
  • Link do komentarza Pawel J środa, 06 kwietnia 2011 12:54 napisane przez Pawel J

    @chickuu

    Witam, ciesz? si? ?e kto? ma swoje odmienne zdanie na ten temat :) ot? definicji turysty jak wspomnia?em jest wiele a podana przeze mnie jest do?? oglna. Inaczej na turyst? i turystyk? bedzie patrzy? i definiowa? j? psycholog, geograf czy ekonomista. Dlatego jest to tak bardzo ciekawa dziedzina.

    "Co znaczy, ?e istniej? te? "nieprawdziwi" tury?ci, jak kuracjusze (ktrych chyba w ogle nie da si? zaliczy? do turystw nawet w szerokim znaczeniu) czy wycieczkowicze - ktrzy jad? bardziej na wycieczk?, ni? w?drowa? po grach "

    Pozwole si? nie zgodzi? z twierdzeniem, kuracjusz- to te? turysta :) ot? turystyka ma r?ne swoje rodzaje tj. turystyka aktywna (kwalifikowana), turystyka pielgrzymkowa, krajoznawcza, geoturystyka, lecznicza (sanatoryjna, Spa&Wellnes) agroturystyka itd. Podr?ujemy i przemieszczamy si? w r?ne zak?tki ?wiata, w r?nych celach. W odniesieniu do delegacji to trwaj? na ten temat spory poniewa? wyodr?bni? sie taki rodzaj turystyki jak turystyka biznesowa- w potocznym rozumieniu turyystyki wyjazdw w interesach nie zalicza si? do turystyki. Jednak nale?y zwrci? uwag? ?e taka osoba przemieszcza si? korzysta z infrastruktury i zagospodarowania turystycznego. Wi?c w szerokim tego s?owa zanczeniu mo?na tak? osob? uzna? za turyst?. Ale nie o to chodzi w tej dyskusji, chcia?em jedynie wyja?ni? to poj?cie. Jest ono bardzo rozbudowane i zawi?e, a wydaje si? by? tak oczywistym ;)

    Kuracjusz przybywaj?c na leczenie sanatoryjne np. do uzdrowiska po?o?onego w grach tak samo korzysta z infrastruktury turystycznej w postaci szlakw i mo?e ??czy? np. turystyk? piesz? grsk? z jednocz?snym korzystaniem z zabiegw leczniczych.
    A dla wycieczkowiczw proponuj? nazw? odwiedzaj?cy jednodniowy.

    Raportuj
  • Link do komentarza chickuu środa, 06 kwietnia 2011 12:16 napisane przez chickuu

    "ot? za turyst? uwa?amy osob? znajduj?c? si? dobrowolnie czasowo poza miejscem sta?ego pobytu i ?rodowiskami ktre zwi?zane s? z codziennym rytmem ?ycia. Wydaje mi si? ?e z t? definicj? zgadzmy si? wszyscy."

    Niezupe?nie zgadzam si? z t? definicj? - wyje?d?a? mo?na w r?nym celu: na delegacj?, do sanatorium. Turystyka jest po??czona z poznawaniem urokw ?wiata (przyrody,architektury). Co do samego turysty, istnieje okre?lenie "prawdziwy turysta". Co znaczy, ?e istniej? te? "nieprawdziwi" tury?ci, jak kuracjusze (ktrych chyba w ogle nie da si? zaliczy? do turystw nawet w szerokim znaczeniu) czy wycieczkowicze - ktrzy jad? bardziej na wycieczk?, ni? w?drowa? po grach. Cz?sto nie jest to po??czone z ciekawo?ci? ?wiata, a wycieczkowicz ma zapewnione maksimum wygd, najlepiej nier?ni?cych si? od tych, ktre zna z domu, np. pokj z ?azienk? i telewizj?, 3 posi?ki, ew. jakie? zwiedzanie autokarem. Dlatego turysta jest tutaj dla ?azikw grskich okre?leniem do?? trafnym, cho? czasem niebezpiecznie zmieniaj?cym znaczenie. Jest par? innych okre?le?, jak wspomniany wcze?niej w?drowiec, ale chyba to s? ju? formy archaiczne i cho? ?adne, chyba si? nie przyjm? (najwy?ej w w?skim ?rodowisku).

    Jako ciekawostk? podam sformu?owanie wymy?lone przez mojego wujka, ktry mieszka w Beskidzie Wyspowym, ktre odnosi si? do m?odzie?y z plecakami: pajace. Np. "O, pajace id?" ; ) Pozdrawiam

    Raportuj
  • Link do komentarza Pawel J środa, 06 kwietnia 2011 11:55 napisane przez Pawel J

    Oczywi?cie jak najbardzie, gry s? dla nas wszystkich. Machina turystyczna ruszy?a w tedy kiedy powsta?a turystyka, a kiedy powsta?a.......... nikt tego nie okre?li? precyzyjnie bo podr?e w r?nych celach praktykowano od dawien dawna. Wraz z rozwojem powstawa?y nowe jej rodzaje. Obecnie ka?demu rodzajowi turystyki przypisane s? coraz to wymy?lniejsze jej formy. Tak jak najbardziej PTTK jest tutaj idealn? instytucj? do promowania tej formy turystyki, jednak ( nie pisze ?e jest to regu??, bo mamy naprawd? fajn? m?odzie? ) prbowa? kto? kiedy? zapyta? gimnazjaliste czy licealist? co to jest PTTK, jakie s? jego cele i czy ch?tnie by wst?pi? do towarzystwa????? Ot? odpowiedzi s? r?ne jedni potrafi? rozszyfrowa? jedynie skrt, a inni postrzegaj? PTTK jako prehistoryczny przezytek. Dlatego trzeba troch? zmieni? postrzeganie polskiego towarzystwa ktre ma swoj? bogat? histori?, i tutaj zauwa?alne s? dzia?ania ze strony w?adz PTTK. Zgadzam sie z @ Szymonem ?e ?wietnym rozwi?zaniem jest dbanie o szlaki, tworzenie nowych oraz kszta?towanie w "nowej generacji turystw starych i sprawdzonych postaw. W cale nie uwa?am ?e co stare to dobre jednak nale?y to wszystko jako? wywarzy?.

    Raportuj
  • Link do komentarza Szymon środa, 06 kwietnia 2011 11:10 napisane przez Szymon

    Zdaj? sobi? spraw?, ?e na zatrzymanie przemys?u turystycznego jest o wiele za p?no, i co paradoksalne, jego nap?dzenie jest przynajmniej cz??ciowo nasz? win?. Przecie? i sklepy ze sprz?tem, i schroniska zacz?ly si? pojawia? z my?l? o nas, bo przecie? wszyscy chcemy chodzi? w wygodnych butach i mie? ciep?e ?piwory. Zauwa?enie, ?e gry staj? si? coraz bardziej przyst?pne by?o ju? tylko kwesti? czasu.

    Nie ma co zawraca? Wis?y kijem. Chyba najlepszym obecnie pomys?em jest w?a?nie dbanie o szlaki istniej?ce, tworzenie nowych i edukacja nowej generacji turystw grskich. Tu le?y wielkie zadanie dla PTTK, Dyrekcji Parkw Narodowych i Lasw Pa?stwowych.

    Zreszt?, nie mo?emy zapomnie?, ?e gry s? dobrem wsplnym. Dopki kto? ich nie niszczy, ma prawo znich korzysta?, i nie musi koniecznie wiedzie?, co to azymut.

    Raportuj
  • Link do komentarza Pawel J środa, 06 kwietnia 2011 10:02 napisane przez Pawel J

    Niestety nie da si? ju? dzisiaj chroni? gr przez "niezauwa?anie", komercjalizuje si? chodzenie po grach. Jednak tak naprewd? ciekawe ile osb potrafi odpowiedziec sobie na pytanie czym s? dla niego gry ????????????? @Kasia zgadzam si? ?e schroniska zmieniaj? si? z roku na rok, co chwile jakie? modernizacje, luksusowe tarasy widokowe, jednak nie zapominajmy ?e w polskich grach istniej? schroniska z klimatem, kultywuj?ce wypracowane przed kilkudziesi?ciu laty tradycje prawdziwego biwakowania. Z czasem i one b?d? ulega? zmian?, poniewa? si?a i charakter tkwi cz?sto w ich gospodarzach. Raczej nie uda nam si? zatrzyma? tej machiny turystycznej, jedyne co mo?na robi? to stara? sie wp?ywa? na zachowania turystyczne i krajoznawcze ludzi.

    Raportuj
  • Link do komentarza kasia środa, 06 kwietnia 2011 09:44 napisane przez kasia

    Hej, Szymon ma racj?, dziko?? gr by?a ?wietnie chroniona przez "niezauwa?anie" ale teraz ju? tak nie jest. Zastanawia?am si? nad tym bardzo d?ugo, zanim zdecydowa?am si? pisa? bloga. Teraz gry przynosz? dochd, wok? outdooru ( tez brak polskiego s?owa) urs? ogromny przemys?. Popatrzcie na te tony chi?skich produktw do uprawiania w?a?nie turystyki grskiej. To ?yje bo "tury?ci" to kupuj?. Na pot?g? remontuje si? alpejskie i pirenejskie schroniska, wiele z nich np niektre w?oskie to w zasadzie restauracje. Gro?az w?drowiec, w?czykij... czuje si? tam nie na miejscu i g?upio. Ja ostatnio omijam schroniska, ?eby nie nap?dza? tego biznesu. Jestem przeciwna komercjalizacji gr, nawet znakowaniu nowych szlakw. Taki jak my poradzi sobie nawet maj?c tylko map?.
    Nie wiem czy pisanie o tym pomo?e, ale nie widz? te? nic innego co mog?abym w tej sprawie zrobi?.

    Raportuj
  • Link do komentarza Agent środa, 06 kwietnia 2011 08:47 napisane przez Agent

    Ile ludzi dotrze na Kasprowy????? Niewielu, spo?ecze?stwo sta?o si? strasznie wygodne i p?dzace za obecnymi trendami turystycznymi, nie zwarzaj?c na przyrod?. Prawda jest taka ?e je?eli jakie? w?a?ciwe kroki nie zostan? poczynione to zadepczemy najpierw nasze Zakopane a potem Tatry. A gdzie tu poj?cie turystyka zrwnowa?ona?????????????? Zanik?o na rzecza niestety pieniedzy ktre zostawiaqj? po sobie "luksusowi" tury?ci.

    Raportuj
  • Link do komentarza Szymon wtorek, 05 kwietnia 2011 23:25 napisane przez Szymon

    @Kasia

    Do?wiadczenie uczy, ?e najlepiej jest chronione nie to, co cz?owiek obj?? jakim? projektem ochronnym, tylko w?a?nie brak zainteresowania cz?owieka. Gdyby zamiast w sumie coraz lepszych i bardziej hotelowych schronisk w grach by?y tylko koliby i bazy namiotowe szata ro?linna mia?a by si? du?o lepiej. Zastanwmny si?, ilu ludzi dotrze na gr? wielko?ci Kasprowego tylko dlatego, ?e mo?na tam wyjecha??

    Oczywi?cie rozwa?ania odpowiedniego terminu na "nasz" u?ytek nie jest niczym z?ym. Rozumiem te? potrzeb? propagowania odpowiednich wzorcw. Szkoda tylko, ?e nie mo?na ich uzna? za oczywiste.

    Raportuj
  • Link do komentarza Kasia wtorek, 05 kwietnia 2011 19:32 napisane przez Kasia

    Cze??, dzi?ki za inny punkt widzenia, zmusi? mnie do przemy?lenia po co w?a?ciwie jest nazwa. Nienazwane pozostaj? rzeczy, ktre maj? niewielkie znaczenie i takie, ktre si? niczym nie wyr?niaj?. Tymczasem w?czenie si? po grach jest wa?ne! Dla wielu ludzi jest wolno?ci?, mo?liwo?ci? odkrycia siebie, rwnowag? dla zwyk?ego ?wiata. Z naszego punktu widzenia gry powinny zosta? dzikie, z bardziej komercyjnego- ka?dy kto mo?e, sprbuje je jako? wykorzysta?. Nazwanie rzeczy po imieniu zwraca na nie uwag? i by? mo?e je ochroni, w ka?dym razie tak? mam nadziej?.

    Raportuj
  • Link do komentarza Pawel J wtorek, 05 kwietnia 2011 19:04 napisane przez Pawel J

    Witam! Widz? ?e temat jest bardzo ciekawy, oczywi?cie tak naprawd? warto zastanowi? si? co oznacza s?owo "turysta", definicji tego terminu jest wiele i katuje si? nimi studentw turystyki ;-) aczkolwiek ukazuje ono ca?y sens turystyki, ot? za turyst? uwa?amy osob? znajduj?c? si? dobrowolnie czasowo poza miejscem sta?ego pobytu i ?rodowiskami ktre zwi?zane s? z codziennym rytmem ?ycia. Wydaje mi si? ?e z t? definicj? zgadzmy si? wszyscy. Jednak ile rodzajw turystyki tyle turystw ;-) Zgadzam si? ?e turysty grskiego nie nalezy uto?samia? z pseudo turystom ktry na nogach ma bia?e adidasy, miejski pleczacek i koszulk? na rami?czkach, ktry kupuje chi?skie pami?tki na ka?dym kroku ;-) sapie zm?cz?ny po pokonaniu 300 m i po powrocie opowiada znajomym jakie szczyty zdoby? oraz ile wysi?ku go to kosztowa?o. Wiem, ?e wi?kszosci ludzi kojarzy si? w taki sposb turysta i turystyka. Ja jednak sk?ania?bym si? ku interpretacji poj?cia "turysta grski", jako reprezentant turystyki pieszej grskiej taka osoba odznacza si? znacznie innymi i specyficznymi cechami np. znajomo?ci? danego terenu, obszaru. Niestety w spo?ecze?stwie taka grupa postrzegana jest jako "dziwad?a i szle?cy" nocuj?cy w namiotach a nie wygodnych schroniskach i hotelach. Jak ju? kto? wspomnia? jeste?my gatunkiem na wymarciu ;-) i ja bym proponowa? nazwe takiego gatunku jak "grocholik"- a wie? podaj?c za moj? definicj?: grocholik- taki sobie "kto?" kto kocha gry, ?yje w zgodzie z przyrod? i natur?, umie kocha? pi?kno krajobrazu, z luksusu korzysta wy??cznie jak go do tego zmusz? :-) i wykorzystuje ka?d? woln? chwil? aby ruszy? na grski szlak i powiedzie? " ?wiat jest pi?kny, a w grach jest wszystko co kocham!!!!!!!!"

    Raportuj
  • Link do komentarza Szymon wtorek, 05 kwietnia 2011 16:55 napisane przez Szymon

    A ja sobie my?l? ?e taka nazwa nie jest nam potrzebna. Cz?owiek nadaje nazwy i tworzy terminy ?eby co? pozna?, przyswoi?, ucywilizowa?. Dlatego prba znalezienia wsplnej nazwy na nas wszystkich wydaje mi si? sprzeczne z ide? tego. Wa?ne jest to co robimy, a nie jak si? nazywa.

    Niech ?wiat klasyfikacji zostanie w miastach.

    Raportuj
  • Link do komentarza Anjani wtorek, 05 kwietnia 2011 14:17 napisane przez Anjani

    Nigdy si? nad tym nie zastanawia?am, ale jest to prawd?. S?owo "Turysta" absolutnie nie pasuje. To zbyt oglnikowe okre?lenie.
    Mi?o?nik gr to ten kto chodzi, przeciera szlaki, podziwia przyrod?, docenia jej pi?kno, ma szacunek do pot?gi grskiej. Ja bym nada?a nazw? "pasjonat grski", "grzysta", "traper", "grski zapaleniec".

    Raportuj
  • Link do komentarza Piotr wtorek, 05 kwietnia 2011 14:09 napisane przez Piotr

    Bardzo ciekawy temat. Zastanawiaj?c si? nad ca?? spraw?, tym co niestety jako pierwsze mi na my?l przysz?o to to, ?e czego by?my tutaj nie nawypisywali ostatecznie nie od nas zale?y jak zwani b?dziemy. Jeste?my po prostu grup? na wymarciu ;)
    Je?li faktycznie w?drowiec czy w?cz?ga brzmi staro?wiecko (cho? w ?adnym razie g?upio), to chcia?bym zaproponowa? zas?yszane od kolegi niedawno ca?kiem na czasie okre?lenie - "le?ny przypa?" Potraktowa? nale?y t? propozycje z przymru?eniem oka, ale w gruncie rzeczy wyra?a zarwno otoczenie, w ktrym delikwent si? porusza, oraz co wa?ne - zawiera t? drobn? nutk? ironii. Warto jednak zauwa?y?, ?e gdy nazwa u?ywana by?aby przez samych okre?lanych, nabiera on zarwno pozytywny odcie?, jak i wskazuje na odmienno?? osoby w?druj?cej, zatem charakteryzuje nas w moim odczuciu perfekcyjnie!

    Raportuj
  • Link do komentarza Paszczaczek wtorek, 05 kwietnia 2011 13:55 napisane przez Paszczaczek

    Sama siebie nazywam w?cz?g?. W?czykij (w?czykija?) te? ?adnie - W?czykij z jego nienawi?ci? do wszelkich zakazw ("Teren prywatny wst?p wzbroniony") jest postaci? szczeglnie mi blisk?. "Gro?azka" zaw??a poj?cie do gr, a przecie? w?czymy si? nie tylko po grach. "W?drownica" troch? patetyczne. Faktycznie, nigdy nie u?ywam s?owa "turystka", bo tr?ci gnu?nym wo?eniem d... samochodem i ob?eraniem si? lodami na deptaku, tudzie? kojarzy mi si? z bia?ymi adidasami. W sumie uwa?am je za troch? obra?liwe. Jednak jest nas - staromodnych w?cz?gw z plecakami - coraz mniej.

    Raportuj
  • Link do komentarza Anu?ka wtorek, 05 kwietnia 2011 13:31 napisane przez Anu?ka

    Jestem jak najbardziej za! Kasiu bardzo dobry temat poruszy?a?... Osobi?cie spotka?am si? z nazwami: w?drowiec, w?cz?ga, plecakowicz... Plecakowicz nie tylko w odniesieniu do gr, ale w?a?nie do nie-turysty polskiego, i w sumie ta nazwa jest bardzo przyjemna:) Taki polski odpowiednik backpakera. Mi osobi?cie bardzo podoba si? nazwa "w?cz?ga". Pozdrowienia dla wszystkich Plecakowiczw:)))

    Raportuj
  • Link do komentarza Tom de Sopot wtorek, 05 kwietnia 2011 13:22 napisane przez Tom de Sopot

    Temat zaiste ciekawy, acz nie wiem, czy uda nam si? stworzy? jakie? chwytliwe okre?lenie sztucznie. "W?drowiec" w?a?nie jest chyba zbyt staro?wiecki, zreszt? to bardzie oglne i wieloznaczne poj?cie ni? np. "montaero"...

    Raportuj
  • Link do komentarza gorolaz wtorek, 05 kwietnia 2011 12:42 napisane przez gorolaz

    Witajcie gorolazi!!
    tak bym nazwal nas wszystkich , ktorzy bez wzgledu na rozne warunki laza po gorach...nie tylko polskich.
    Ceniac bardzo samotnosc i oderwanie od cywilizacji...majac gdzies pseudo luksusy,gastronomie sprzedajaca badziewie,przepelnione trasy...szkajac autentycznosci...moze znajda sie lepsze propozycje??!!!!
    PZDR
    Krzysztof

    Raportuj
  • Link do komentarza koralowadama wtorek, 05 kwietnia 2011 12:39 napisane przez koralowadama

    ciekawe przemy?lenia. w sumie nigdy si? nad tym nie zastanawia?am, ale co? w tym jest. sam obrazek nad artyku?em jest trafny. je?eli nie lubimy atrakcji turystycznych, hoteli czy restauracji, tylko zwyk?e schronisko, namiot, palnik z gazem, mena?k?,chleb i herbat? czyli posi?ek na ?wie?ym powietrzu z pi?knym widokiem na ?wiat to mo?e s?owo 'w?czykij' by tu pasowa?o?

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij si?, ?e pola oznaczone (*) s? wype?nione.
W tre?ci wiadomo?ci mo?esz u?ywa? podstawowych znacznikw HTML.